Puszcza Białowieska: co się dzieje, gdy ostatni naturalny las nizinny podlega nadleśnictwom

Park narodowy obejmuje tylko część Puszczy, resztą zarządzają nadleśnictwa nastawione na pozyskanie drewna — a spór o kornika był w istocie sporem o limity wycinki. Razem domaga się objęcia ochroną starodrzewu Puszczy.

Wnętrze starego lasu o naturalnej dynamice — omszałe pnie i martwe drewno pozostawione na dnie lasu.

Puszcza Białowieska jest najlepiej zachowanym naturalnym lasem nizinnym Europy i jednym z niewielu miejsc na kontynencie, gdzie martwe drzewo leży tam, gdzie upadło, przez dziesięciolecia. Ochroną w formie parku narodowego objęta jest jednak tylko jej część; pozostałą powierzchnią zarządzają nadleśnictwa, dla których drewno jest przychodem. Ta dwoistość tłumaczy większość sporów, jakie toczyły się wokół Puszczy przez ostatnią dekadę — łącznie ze sporem o kornika drukarza, który w warstwie merytorycznej dotyczył limitów pozyskania drewna. Razem zajęło w tej sprawie stanowisko już w styczniu 2016 roku.

Spór o kornika był sporem o limity

Kornik drukarz jest owadem rodzimym, a jego gradacje należą do naturalnej dynamiki świerczyn — pojawiają się cyklicznie i cyklicznie wygasają. Argument, że masowa wycinka zaatakowanych świerków ratuje Puszczę, zakłada, że las jest plantacją wymagającą sanitacji. W lesie o dynamice zbliżonej do naturalnej martwe drewno pełni odwrotną funkcję: jest siedliskiem dla setek gatunków grzybów, owadów i ptaków, a jego usunięcie zubaża dokładnie ten ekosystem, dla którego Puszczę objęto ochroną.

Stanowisko Razem z 2016 roku odnosiło się do konkretu — planowanego wielokrotnego zwiększenia limitu pozyskania drewna — i domagało się od dyrekcji Lasów Państwowych oraz resortu środowiska wycofania się z tego zamiaru. Sprawa znalazła później finał przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku w sprawie C-441/17 z 17 kwietnia 2018 roku orzekł, że Polska, zwiększając pozyskanie drewna w Puszczy i prowadząc wycinkę w drzewostanach stuletnich, uchybiła zobowiązaniom wynikającym z dyrektyw siedliskowej i ptasiej.

Puszcza podlega przy tym równolegle kilku reżimom ochronnym: częściowo parkowi narodowemu, częściowo rezerwatom, w całości obszarom Natura 2000, a jej fragment figuruje na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Mnogość reżimów nie przekłada się jednak na spójne zarządzanie, bo o gospodarce leśnej decyduje instytucja, której ustawa o lasach każe łączyć ochronę z produkcją.

Czego dokładnie domaga się Razem — i od kiedy

Stanowiska partii w tej sprawie ewoluowały i różnią się zakresem. Stanowisko ws. polityki ekologicznej ze stycznia 2018 roku zapowiadało włączenie całej Puszczy Białowieskiej w obszar parku narodowego. Nowsza Karta ochrony przyrody z marca 2024 roku formułuje postulat węziej — mówi o powiększeniu istniejących parków narodowych, „zwłaszcza obejmując nim cały starodrzew Puszczy Białowieskiej".

Dane poglądowe. Powierzchnia Puszczy objęta poszczególnymi formami ochrony bywa podawana różnie, zależnie od tego, czy liczy się samą część polską, czy cały kompleks po obu stronach granicy, i czy wlicza się rezerwaty oraz obszary Natura 2000 nakładające się na grunty nadleśnictw. Aktualne dane publikuje Białowieski Park Narodowy i GUS w rocznikach ochrony środowiska.

Różnica między „całą Puszczą" a „całym starodrzewem" nie jest kosmetyczna i uczciwiej ją nazwać, niż zatrzeć: aktualna linia partii, wyrażona w najświeższym dokumencie środowiskowym, celuje w ochronę najstarszych drzewostanów, a nie w automatyczne przekształcenie całego kompleksu w park. Sam kierunek pozostaje jednak stały od dekady — chronić stare drzewa zamiast je pozyskiwać.

Karta dokłada do tego rozwiązanie problemu, który blokuje powiększanie parków w ogóle: proces ma być powiązany z rozległymi konsultacjami społecznymi i planem rozwoju lokalnych gmin, „zastępując dzisiejsze prawo weta", wraz z subwencją parkową i wsparciem transformacji gmin z budżetu państwa. Mechanizm ten opisujemy w tekście Dlaczego od ponad 20 lat nie powstał w Polsce nowy park narodowy.

Co proponuje Razem

Zreformujemy Lasy Państwowe dla ochrony przyrody. Obejmiemy je zakazem prywatyzacji i ścisłym nadzorem państwa. Skupimy się na wsparciu starego, różnorodnego drzewostanu pełniącego kluczowe funkcje ekosystemowe zamiast na rabunkowej eksploatacji.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. 11 „Przyroda — dziedzictwo, nie zasób”, pkt 2, partiarazem.pl
  • Wsparcie starego, różnorodnego drzewostanu zamiast rabunkowej eksploatacji — zasada programowa, z której wprost wynika ochrona puszczańskiego starodrzewu.
  • Objęcie ochroną całego starodrzewu Puszczy Białowieskiej w ramach powiększania istniejących parków narodowych (Karta ochrony przyrody, pkt 6).
  • Ochrona ścisła 10% terytorium lądowego, w tym wszystkich starodrzewów (Karta, pkt 7) — cel powierzchniowy, w który Puszcza wpisuje się w pierwszej kolejności.
  • Reforma Lasów Państwowych i ścisły nadzór państwa nad instytucją finansującą się ze sprzedaży drewna — rozkładamy to w tekście Czy polskie lasy można sprywatyzować.

Karta wskazuje też, że wiodący głos w polityce środowiskowej ma należeć „do biologów, lekarzy i specjalistów ochrony środowiska, nie zaś do lobby biznesowych" — spór o Puszczę był w dużej mierze sporem o to, czyj głos się liczy. Rolę niezależnych badań w polityce publicznej prowadzi siostrzany serwis Razem dla nauki. Całość tematu zbiera hub Lasy i parki narodowe.

Źródła i dalsza lektura