Wilk, ryś, żubr: gatunki, które udało się odbudować, i te, które cicho znikają

Polska ma spektakularne sukcesy restytucji dużych ssaków i równoległy, niewidoczny zjazd owadów i ptaków krajobrazu rolniczego. Razem chce wzmocnić ochronę gatunków zagrożonych i objąć ochroną ścisłą 10% terytorium.

Żubr europejski — gatunek odbudowany w Polsce dzięki wieloletniej restytucji.

Polska ochrona przyrody ma wynik, którym można się chwalić w Europie: żubr wrócił z granicy wymarcia, wilk i ryś odbudowały populacje w regionach, gdzie przez dekady ich nie było. Równolegle trwa jednak proces, którego nie widać z drogi i który nie ma swojego zdjęcia w gazecie — spadek liczebności owadów, ptaków krajobrazu rolniczego i całych grup organizmów, od których zależy funkcjonowanie ekosystemów. Karta ochrony przyrody Razem z marca 2024 roku przywołuje w diagnozie spadek liczebności wielu grup owadów o 75% w ciągu 27 lat i wskazuje, że spadek populacji ptaków w Europie wynika głównie z polityki rolnej. Liczba o owadach pochodzi z badania Hallmanna i in. (2017), przy czym warto oddać jej ścisłe brzmienie: zmierzono w nim spadek biomasy owadów latających w niemieckich obszarach chronionych, a nie liczebności gatunków.

Dlaczego duże ssaki wróciły, a owady znikają

Ochrona gatunkowa działa najlepiej wtedy, gdy zagrożeniem jest bezpośrednie zabijanie, a gatunek ma gdzie żyć. Wilk objęty ochroną ścisłą przestaje być strzelany i wraca, bo lasu w Polsce nie brakuje. Żubr wrócił dzięki hodowli zachowawczej i konsekwentnej restytucji prowadzonej przez dekady. To sukcesy realne — i pokazujące, że polityka ochrony potrafi działać.

Owad z krajobrazu rolniczego znika z zupełnie innego powodu: nikt go nie zabija celowo, tylko przestaje istnieć miejsce, w którym mógłby żyć. Miedza, oczko wodne, zadrzewienie śródpolne, kwitnąca łąka — struktury, które przez wieki dzieliły pola, zniknęły na rzecz wielkoobszarowej monokultury. Ochrona gatunkowa nie ma tu czego chronić, bo problemem nie jest strzelba, tylko brak siedliska. Stanowisko Razem ws. zmiany własności gruntów leśnych z 2021 roku opisuje ten mechanizm: „Polityka ochrony przyrody przyczyniła się do ocalenia… z reguły dużych ssaków, ptaków. Obecnie obserwujemy ogólny spadek liczebności dzikich organizmów".

Skutek nie jest wyłącznie estetyczny. Karta wskazuje, że znikanie dzikich owadów zapylających uprawy zagraża części produkcji żywności — dotyczy to zwłaszcza upraw dostarczających witamin. Zapylanie nie ma ceny rynkowej i nie pojawia się w żadnym rachunku dopóty, dopóki działa; kosztem staje się dopiero wtedy, gdy trzeba je zastąpić — a płaci wówczas producent, nie ten, kto zlikwidował siedlisko.

Dlaczego lista gatunków chronionych nie wystarcza

Stąd bierze się przesunięcie akcentu w postulatach Razem: z listy gatunków chronionych na powierzchnię i spójność obszarów. Karta stawia cel objęcia ochroną ścisłą 10% terytorium lądowego, w tym wszystkich starodrzewów — jako polski wkład w realizację unijnej Europejskiej Strategii Ochrony Bioróżnorodności.

Dane poglądowe. Obie liczby pochodzą z unijnej Strategii na rzecz bioróżnorodności 2030 i dotyczą różnych reżimów ochrony, więc nie wolno ich zestawiać jako alternatywy: 30% to cel objęcia ochroną obszarów lądowych Europy, 10% — objęcia ochroną ścisłą terytorium lądowego. Razem przyjmuje w Karcie ochrony przyrody (pkt 7) cel 10% ochrony ścisłej, a we wcześniejszym stanowisku wzywa do wdrożenia całej Strategii w Polsce. Żadna z tych liczb nie jest liczbą własną partii — obie są celami unijnymi, które Razem popiera.

Do celu powierzchniowego Karta dokłada narzędzia, których dziś brakuje: prawną ochronę korytarzy ekologicznych w ramach planów zagospodarowania przestrzennego, realną ochronę w obszarach Natura 2000 przez ograniczenie łowiectwa i regulację gospodarki rolnej oraz leśnej, przywrócenie egzekwowania ochrony gatunkowej w gospodarce leśnej, a także zakaz polowań w korytarzach ekologicznych i otulinach parków narodowych. Łowiecką stronę tej sprawy prowadzi tekst Obwód łowiecki obejmuje twoje pole.

Sieć obszarów chronionych i korytarzy migracyjnych to osobny wątek, który rozkładamy przy okazji blokady tworzenia parków narodowych. Stan siedlisk i gatunków w państwach członkowskich raportuje cyklicznie Europejska Agencja Środowiska, a wskaźnik ptaków krajobrazu rolniczego prowadzi Eurostat.

Co proponuje Razem

Założymy nowe i powiększymy istniejące parki narodowe, dofinansujemy instytucje ochrony przyrody, wzmocnimy ochronę zagrożonych gatunków. Konsekwentne planowanie przestrzenne posłuży budowie spójnej sieci obszarów chronionych.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. 11 „Przyroda — dziedzictwo, nie zasób”, pkt 1, partiarazem.pl
  • Wzmocnienie ochrony zagrożonych gatunków i dofinansowanie instytucji ochrony przyrody.
  • Ochrona ścisła 10% terytorium lądowego, w tym wszystkich starodrzewów (Karta ochrony przyrody, pkt 7).
  • Odwrócenie trendu spadkowego populacji dzikich organizmów jako jeden ze strategicznych, mierzalnych celów polityki państwa, podlegający regularnej ewaluacji (Karta, pkt 1).
  • Prawna ochrona korytarzy ekologicznych w planach zagospodarowania przestrzennego i realna ochrona obszarów Natura 2000 (Karta, pkt 2).
  • Konsekwentne planowanie przestrzenne służące budowie spójnej sieci obszarów chronionych.

Monitoring przyrodniczy i niezależne badania są warunkiem tej polityki — Karta chce, by wiodący głos należał „do biologów, lekarzy i specjalistów ochrony środowiska, nie zaś do lobby biznesowych"; wątek nauki w polityce publicznej prowadzi siostrzany serwis Razem dla nauki. Całość tematu zbiera hub Lasy i parki narodowe.

Źródła i dalsza lektura